
Własny dom architekta W.Gorodecskiego (ul.Bankowa, 10) został zbudowany w 1901-1902 latach. Ze wszystkich domów wybudowanych w czas szału budowlanego w Kijowie, najbardziej znany dom Gorodeckiego. Mieszkańcy Kijowa wciąż o nim mówią jako "Dom z chimerami". Dom o którym mówimy, nie da się pomylić z każdym innym. Jego luksusowe fasady, jak również i dziwne schody kolo głównego wejścia, ozdobione fantastycznymi rzeźbami zwierząt i chimer, jakby wzięte ze szpiczastych dachów katedry Notre Dame w Paryżu.
W ściany tajemniczego domu wmurowane betonowe głowy nosorożców i słonów, krokodylów i antylop, a rowki kolumny ukrywają zwinne jaszczurki. Nieobojętnego widza dziwią nie tylko skomplikowane kompozycje architektoniczne, takie jak betonowe pni słoni, zastępujące ścieki wodne, ale sami fabuły - zagadki. Na dachu tego domu czają się gigantyczne ropuchy i morskie potwory w towarzystwie nereid, zamiast włosów na głowach kobiet okowy, fantastyczne liście i pąki. Architektura dla Gorodeckiego była jego powołaniem, ale na pierwszym miejscu było polowanie, któremu poświęcał cały swój wolny czas. Właśnie marzenia o afrykańskiej sawannie i jej mieszkańcach ożyli w dziwnych fantazjach domu z chimerami. Ale co najważniejsze - Gorodecki po raz pierwszy użył w na ten czas nowe materiały: cement i beton, i naprawdę rewolucyjne technologie.
Dzisiaj "dom z chimerami" unikalny nie tylko dla Kijowa, ale w całej WNP. O budowie "domu z chimerami" połączono wiele legend. Najbardziej ekscytujące wymyślona przez przewodników i ludzi: córka architekta utopiła się w Dniepru, czy to z powodu nieszczęśliwego romansu, czy z powodu kłótni rodzinnej. W pamięci o niej trochę "zwrotny" architekt zbudował ten ponury grobowiec. Kolejna skandalna legenda twierdzi, że dom wybudował nie Gorodecki, a pewien architekt Nikołaj Dobaczewski. Jednakże, pod projektem są podpisy Gorodeckiego.
Los przygotował "domu z chimerami", by stać się twarzą stolicy na równi z Palacem Maryńskim. Dom czynszowy i mieszkanie słynnego architekta po rewolucji i do wojny Ojczyźnianej był mieszkaniem komunalnym, a następnie - szpitalem Komitetu Centralnego Partii Komunistycznej. Po renowacji "dom z chimerami" stał małą rezydencją audiencji Prezydenta Ukrainy.